time to changes
PO MOJEMU

ZMIANY

Zmiany.

Są dobre. Często sami tego nie dostrzegamy, ale zmieniamy się z każdym dniem, tygodniem, miesiącem. Każdy z nas na pewnym etapie swojego życia potrzebuję coś zmienić. Często bywa tak, że po prostu gdzieś głęboko w środku nas kiełkuje taka myśl. Wymaga czasu. Do każdej zmiany trzeba dojrzeć. Trzeba ją po swojemu przemyśleć. Często zaplanować. Tak to przebiega u mnie.

Niechęć do zmian?!

Skąd wynika? Dlaczego się pojawia? Strach, obawy, lęki. Te uczucia często mogą wiązać się ze zmianami. Dlaczego tak się dzieje?

Czasem zmiany są nam podyktowane przez innych. Idealnym przykładem jest sytuacja, gdy ktoś ma „pomysł na nas”, jak możemy rozkręcić biznes czy zrealizować projekt. Są też wynikiem zmieniających się warunków na świecie. Jednak nieważne jakie, a ważne od kogo pochodzą. Myślę, że należy żyć w zgodzie z samym sobą i siebie akceptować takim, jakim się jest. Zmieniać te aspekty naszego życia, z których nie jesteśmy zadowoleni, które chcemy ulepszyć. Czy najprostsza przyczyna – chcemy być szczęśliwi. Dlatego zmiany w naszym życiu powinny wychodzić przede wszystkim od nas.

Zmiany uwielbiam. Już nie lubię, gdy w moim życiu jest jednostajnie za długo. Może dlatego, że od 10 lat (jak nie dłużej…) non stop coś się u mnie dzieje. Coś idzie w dobrą, a coś w złą stronę. Kiedyś byłam tym zmęczona. Miałam najzwyczajniej w świecie DOŚĆ! Chciałam trochę się ponudzić. Teraz z biegiem lat, widzę, że nie znoszę się nudzić. Dlatego ciągle coś zmieniam. Czasem są to mikroskopijne zmiany, np. n-ta zmiana układu mebli w salonie (na którą mój Pan Mąż jest zawsze „szczęśliwy” i biegnie w podskokach do przesuwania ciężkiej kanapy;)) aż po generalne zmiany w życiu, np. pracy, miejsca zamieszkania.

Kiedy jest czas na zmiany?

Często możemy odczuwać frustracje, gdy kolejny raz coś robimy, co niekoniecznie według nas powinno być zrobione właśnie tak. Jednak tkwimy w tym i nic nie zmieniamy. Wtedy jest dobry czas na wprowadzenie zmian.

Jak zmieniać swoje życie?

Kilka lat temu, natrafiłam w czeluściach internetu na tekst zawierający wykaz działań w kilku krokach do zmian. Zostały one ze mną na dłużej i często do nich wracam. Dziś chcę przekazać je Tobie! Więc jak rozpocząć zmiany w swoim życiu?

PO PIERWSZE świadomie ustal czego chcesz!

Nie wystarczy stwierdzić, że „muszę coś zmienić”. Czym jest to „coś”? Może to są Twoje potrzeby? Może marzenie? Ustal sobie cel.

PO DRUGIE przemyśl!

Czy to, co chcesz zmienić, wynika rzeczywiście z Twoich potrzeb, a nie kogoś innego. Pamiętaj, że to Ty będziesz stawiać czoła tym zmianom, a nie inni ludzi! Dlatego warto spojrzeć na to z perspektywy analizy zysków i strat, jakie da Ci zmiana.

PO TRZECIE zanotuj plan działania.

Stwórz plan, który podziel na mniejsze etapy. Wprowadzenie zmiany stopniowo może wiele ułatwić. Pomoże Ci przede wszystkim przyzwyczaić się do nowej sytuacji, jaką wywoła zmiana.

PO CZWARTE uwierz w siebie!

Nawet gdy zmiana przychodzi Ci opornie, myśl pozytywnie! Twoje dobre nastawienie to już połowa sukcesu. Zacznij działać, a każdy drobny sukces traktuj jak nagrodę i ciesz się zmianą, która właśnie zachodzi w Twoim życiu.

Kolejną ogromną zmianą była dla mnie decyzja o wyjeździe do Szkocji. Wynikała z dużej potrzeby zmian w moim życiu. Gdzieś kiełkowała w środku mnie i, mimo że miałam niemal wszystko, od dobrej pracy, przyjaciół i rodziny na wyciągnięcie ręki, musiałam coś zmienić. Czasem tęsknię za tamtym czasem. Tak, to prawda! Pewne rzeczy doceniamy dopiero, jak je stracimy. I co najdziwniejsze, nie jest to tęsknota za ludźmi. A za miejscem. Za naszym domem. Za tym ile serca i pracy tam włożyliśmy. Za tym, jacy byliśmy tam szczęśliwi przez pierwsze lata bycia razem. Takie chwile trwają u mnie zaledwie kilka sekund. Mam piękne wspomnienia i nigdy nie zapomnę o tamtym czasie. Przecież to on ukształtował mnie jako młodą, wkraczającą w dorosły świat osobę.

Nauczyłam się wiele życiu. Nadal uczę. 10 lat temu zakładałam, że „jak skończę te studia, to koniec z nauką!” Byłam naiwna. To był dopiero początek, a rozwój stał się moim priorytetem. Nie z przymusu, ale z własnej wewnętrznej potrzeby. Myślę, że do tego trzeba dojrzeć. Zrozumieć, o co chodzi w życiu, co jest ważne.

Najlepszą zmianą dla mnie okazało się odcięcie od pewnych ludzi. Takich, którzy ciągną nas w dół, ograniczają swobodę i chcą kontrolować. Zauważyłam, że takie osoby same panicznie boją się zmian, a co gorsza sami nas do nich zniechęcają. Przestałam opowiadać światu o swoich planach. Teraz układam sobie w głowie plan i przechodzę do jego realizacji.

Kolejną dużą zmianą było dla mnie skupienie się na sobie. Zaprzestanie dbanie o to, czy innym jest dobrze, spełnianie oczekiwań ludzi, co mi szkodziło, burzyło moje plany. Teraz jestem JA i MOJA MAŁA RODZINKA, a reszta świata gdzieś obok. Owszem, nadal jestem dostępna dla innych, ale teraz w taki zdrowy sposób. Bez przymusu realizowania czyiś oczekiwań w związku ze mną.

Blog

Ten blog jest efektem moich ostatnich zmian, jakie dokonuję aktualnie w życiu. Poprzednie miejsce w sieci było niby takie, jak chcę. Mimo to wciąż nie tego oczekiwałam na 100%. Dziś staję w obliczu nowych wyzwań, jakie niosą ze sobą te blogowe zmiany. Jestem przepełniona pozytywnym nastawieniem i działam!

Te duże i małe zmiany sprawiły, że czuję się naprawdę szczęśliwa. Początkowo nie do końca byłam świadoma, czego tak naprawdę chce od życia. Podjęcie decyzji, że chcę konkretnych zmian, a przede wszystkim nazwanie tych zmian, było początkiem. Nagle po miesiącach układania planu, wszystko zaczyna się dziać.

Wszystkich z tych zmian potrzebowałam. Choć powinno się odróżnić je i nie mieszać z rutyną, która w pewnych sferach życia jest nam potrzebna. Przez nią mam na myśli codzienne, powtarzalne czynności, które usprawniają nam nasze działanie. Więc bądźmy otwarci na zmiany, ale pamiętajmy w tym zmieniającym się ciągle świecie o tym, co tak naprawdę jest dla nas ważne i wartościowe.

Jak Ty podchodzisz do zmian w swoim życiu? Działasz czy raczej rezygnujesz z nich i zaszywasz się w swojej strefie komfortu?

AGA

Dziękuję Ci za przeczytanie moich treści!  Poświęciłam mnóstwo czasu, tworząc je dla Ciebie. Dlatego będzie mi miło, jeśli dasz mi informację zwrotną w komentarzu! 

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza – Twoje zdanie jest dla mnie ważne. Czytam je wszystkie i biorę do serca!
  • Podziel się linkiem do tego artykułu – podziel się tym artykułem z innymi! Udostępnij go swoim znajomym.
Podaj dalej!