łapacz snów 1
O MARZENIACH

SNY, KTÓRE BYŁY MARZENIEM

“Jesteśmy z tego samego materiału, co nasze sny.”

William Szekspir

Powyższy cytat sprawia, że oczami wyobraźni widzę od razu Jedną Osobę. A jaką? 

Zapraszam  na kolejną odsłonę serii “O MARZENIACH“.

Dagmara Kocoń

Dagmara Kocoń – Piękne Sny Kocany

Jest wnuczką, córką, żoną, mamą, koleżanką z pracy, pracownicą Uczelni od rozwiązywania trudnych spraw. Kobietą, jak każda z nas – czasem wątpi, innym razem sięga po marzenia. Ma cudownego Męża i Dzieciaki. Ma też pasję, której jakiś czas temu powiedziała TAK.

Dagmara wystartowała niedawno z realizacją swojego marzenia. Zapytałam Ją czy zdradzi nam, jak przeszła ze sfery marzeń do realizacji, czyli jak powstały – Piękne Sny Kocany.

Miejsca, gdzie znajdziesz Dagmarę w internecie to jej strona na Fecebooku oraz Instagram.

Znamy się już Dagmaro kilka, ładnych lat. Nie wiedziałam, że masz takie hobby, jak szydełko. Proszę, opowiedz o tym, co dokładnie robisz?

Moja przygoda z szydełkiem rozpoczęła się tak naprawdę ponad 5 lat temu. Kiedy byłam 
w 7 miesiącu ciąży z pierwszym dzieckiem musiałam zwolnić tempo i zaczęłam mieć nadmiar czasu wolnego. Nie wiedziałam co z nim zrobić…była zima więc spacery itp. odpadały („ciężarówki” tracą łatwo przyczepność ☺ ).

Dagmara Kocoń w ciąży!

Przeglądając w internecie zdjęcia pięknych szydełkowych komplecików dla bobasów, zapragnęłam mieć taki. Do tej pory nie wiem, dlaczego po prostu nie zakupiłam gotowego. Chciałam zrobić go sama….ale nie umiałam szydełkować ☺ Wtedy odkryłam filmiki instruktażowe na Youtube i tak powstała czapeczka, buciki potem kocyk dla Karolka.

Po kilku latach sięgnęłam po zakurzone szydełko i o dziwo wszystko pamiętałam. 
Zaczęłam tworzyć łapacz snów. Połączyłam swoją umiejętność szydełkowania z produktem, który bardzo chciałam zawiesić w nowej sypialni. Remontowałam ją sama więc tym bardziej chciałam mieć w niej dekoracje DIY. Właśnie zrozumiałam, że jestem „Zosia Samosia”...

Skąd właśnie taki pomysł na rozwój Twojej Kreatywnej strony?

Jak wspomniałam wyżej, chyba wszystko przez tę Zosię Samosię. A tak poważnie to zwyczajnie nie wierzyłam w siebie. Nie wierzyłam, że moje prace mogą się komuś podobać. Myślałam, że podobają się tylko mi, ewentualnie najbliższej rodzinie – kurtuazja i te sprawy.

Moja szwagierka (www.duchimateria.com) jest metafizycznym terapeutą i w 2018 roku zaprosiła mnie do udziału w jednym ze swoich kursów, a dokładniej w kursie przyciągania pieniędzy. Kurs był dla mnie niespodzianką, nie wiedziałam czego się spodziewać…i powiem Wam szczerze, zmienił moje życie! Kurs otworzył mnie na OBFITOŚĆ wszystkiego. Nawet moje rękodzieła zyskały na rozmiarach i mocy. Zaczęłam się rozwijać, uwierzyłam że mogę się realizować i zaskakiwałam nie tylko bliskich, ale i samą siebie. Zaczęłam od szydełka, małej gwiazdki….łapacza snów, potem był łapacz gigant, a niedawno zrobiłam dywan! Zrobiłam go dla siebie. Zawsze chciałam taki mieć i wreszcie mam – znowu ta Zosia! Już wiem, że umiem i że mogę spełniać też czyjeś marzenia…

Na samym początku kursu nawet nie wiem jak, nie wiem kiedy zasiadłam przed komputerem i UPORZĄDKOWAŁAM swoje wszystkie szydełkowe prace – tak właśnie stworzyłam stronę „Piękne Sny Kocany” z moimi łapaczami snów i moją pasją.

Skąd pomysł na nazwę „Piękne Sny Kocany”?

Człon ‘’Piękne Sny” dlatego, że łapacze snów, które tworzę, mają właśnie takie zadanie.

Tradycja łapacza snów ma swoje źródło w legendzie o pewnej kobiecie z plemienia Siuksów, której dziecko było męczone przez senne koszmary. Według tej legendy łapacz snów zawieszano nad miejscem przeznaczonym do spania, aby w nocy mógł wyłapywać złe sny i myśli, które następnego ranka znikały. Piękne sny znajdowały jednak drogę poprzez oczka sieci i poprzez wahadło wędrowały w dół.

łapacz snów "Piękne Sny Kocany"

Natomiast człon ‘’Kocany” wiąże się poniekąd z rzeźbiarką, artystką Magdaleną Abakanowicz, która specjalizowała się w tworzeniu dużych kompozycji przestrzennych w oparciu o tkaninę, z wykorzystaniem również innych materiałów, jak kamień, drewno. Jej prace od nazwiska przyjęły nazwę ‘’abakanów’’.

Idąc tym tropem, łapacze tworzone moim szydełkiem (serduchem) od mojego nazwiska przyjęły nazwę ‘’kocany’’.

Założyłaś Stronę na Facebooku i zaczęłaś swój mały biznes. Czy wiążesz z nim swoją przyszłość? Jakie masz plany na dalszy rozwój?

Chcę po prostu tworzyć. Korzystać z tej radości, jaką daje mi praca z szydełkiem. Ciągle próbuję czegoś nowego, więc pewnie poszerzę swoją ‘’produkcję’’ o dywaniki szydełkowe może jakieś kosze, podkładki ze sznurka bawełnianego. Inspiracji jest pełno i wszędzie. Jak tylko coś mi się spodoba, staram się zrobić to sama. Oczywiście nie mogę zapominać o doskonaleniu swoich umiejętności, to bardzo dla mnie ważne by każda praca była starannie wykonana.

Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że sprawiając przyjemność sobie, sprawiam radość też innym. Będę to robić tak długo, dopóki tak właśnie będzie.

Jestem estetką i uwielbiam piękne grafiki! Twoje logo i zawieszki, które przypinasz do swoich produktów, są piękne! Czy Ty sama je stworzyłaś?

Tak, logo i przywieszki wszystko w 100% DIY. Będziecie się pewnie śmiać, ale zrobiłam je z pomocą koleżanki z pracy w 10 minut w programie Microsoft Word. Wyszukałam w przeglądarce bezpłatny obiekt Clipart, dodałam napis WordArt i gotowe. Wystarczyło wydrukować i przyciąć gilotyną. Proste, ładne, ale zrobione samemu i to cieszy podwójnie.

Wiem, że Jesteś żoną, podwójną Mamą i pracujesz na etat. Jak organizujesz swój czas między pracą, Dziećmi, domem i szydełkiem? Czy używasz jakiegoś narzędzia do planowania (np. kalendarz czy aplikacja w telefonie)?

Mój mąż już wiele razy chciał wyrzucić mój telefon, hehe. Wszystko dlatego, że jest moją prawą, nie…. właściwie to trzecią ręką ☺ Robię nim tysiące zdjęć. Mam w nim wszystkie schematy, zapisane pomysły. Na nim tworzę posty na stronę Facebooka, na Instagrama – to moje centrum dowodzenia.

Nie korzystam z jakichś specjalnych aplikacji do planowania, wystarczy mi zwykły kalendarz i notatnik, ale może w najbliższej przyszłości wypróbuję jedną z polecanych przez Ciebie aplikacji.

W szkole podstawowej zaczęłam uprawiać lekkoatletykę. Myślę, że to nauczyło mnie samodyscypliny i dobrej organizacji czasu. Musiałam pogodzić codzienne treningi, zawody i obozy z nauką. Jako ciekawostkę dodam, że Magdalena Abakanowicz też trenowała lekkoatletykę!

Muszę też przyznać, że mój mąż jest w tym wszystkim bardzo ważną postacią. Jesteśmy razem już 12 lat i dopasowaliśmy się idealnie, mamy taki podział obowiązków (dokonał się samoistnie), który pozwala mi wypełnić swój czas wolny szydełkiem. Nie zamykam za sobą drzwi. Dzieciaki oczywiście cały czas są w tym wszystkim, co robię. Maja ostatnio próbowała uczyć się przy mnie szydełkować. Karol natomiast jest pierwszą osobą, która zawsze szczerze ocenia moje prace.

Maja Kocoń szydełkuje!

Szydełkuję, kiedy mogę.

Nie szydełkuję, bo muszę.

Szydełkuję, kiedy mogę. Nie szydełkuję, bo muszę. To jest moja recepta.

Nie byłabym sobą, gdybym nie zapytała Cię o Twoje inne marzenia! I o takie, które są już zrealizowanym celem lub już niedługo mogą nim być?

Zadajesz mi to pytanie w bardzo fajnym etapie mojego życia, więc mogłabym pisać i pisać. Mam ogrom marzeń dużych, małych i pełno energii, motywacji do ich spełniania. Kocham podróże, dlatego zawsze będę śniła o nowych magicznych miejscach, które chciałabym zobaczyć. Zakładając „Piękne Sny Kocany” spełniłam swoje jedno skryte marzenie.

Pragnę też, aby moi bliscy zaczęli spełniać jak ja swoje marzenia i uwierzyli w siebie, w swoją wartość.

Mając nawet 60 lat, można coś zmienić i zrealizować marzenie życia. Nigdy nie jest za późno – pamiętajcie.

Dziękuję Ci Dagmaro za udzielnie odpowiedzi na moje pytania.  Życzę Ci wielu sukcesów i mocno trzymam za Twój biznes! 

Proszę przekaż życzenia Swojemu Synkowi, który właśnie dzisiaj obchodzi swoje piąte Urodziny! Podziękuj Mu także! Gdyby nie On, może nie byłoby dziś “Pięknych Snów Kocany”?! 😉

Mam nadzieję, Drogi Czytelniku, że powyższy tekst dał Ci wiele motywacji na drodze przeistaczania marzeń w zrealizowane cele!

Jeśli marzysz o własnym łapaczu Snów od Dagmary – zachęcam do zobaczenia Jej innych prac TUTAJ oraz złożenia zamówienia ☺️

Kliknij ten przycisk, by zmienić ten tekst. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Dziękuję Ci za przeczytanie moich treści!  Poświęciłam mnóstwo czasu, tworząc je dla Ciebie. Dlatego będzie mi miło, jeśli dasz mi informację zwrotną w komentarzu! 

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza – Twoje zdanie jest dla mnie ważne. Czytam je wszystkie i biorę do serca!
  • Podziel się linkiem do tego artykułu – podziel się tym artykułem z innymi! Udostępnij go swoim znajomym.
  • Dołącz do mnie na instagramie facebooku  zyskasz porcję motywacji i pozytywnej energii!
Podaj dalej!