KSIĄŻKA

JESIENNE KLIMATY – HYGGE

Jesień mocno mnie nastraja do zanurzenia się w książkach. Hygge. Co to oznacza? Czym jest? Jak określić to w języku polskim?

Hygge.

Definiuje Hygge jako stan umysłu, ducha. Stan, w którym czujemy się szczęśliwi. Pojawia się ono wtedy, gdy wykonujemy codzienne czynności, ale zakładając, że nie są one czymś, co musimy odhaczyć, bo tak trzeba. Zrobić jedną czynność i przejść do kolejnej. Filozofia Hygge pokazuje nam, że ta zwykła codzienność może stać się magiczna i sprawiać nam przyjemność.

Ale jak tego dokonać? Co zrobić, żeby codzienne sprawy cieszyły bardziej?

Po przeczytaniu książki Marie Tourell Søderberg, łatwo dojść do wniosku, że już to robimy. Ale nie każda czynność jest dla nas tym tytułowym Hygge. Jak zrobić, aby właśnie była? Zacznij celebrować swoje codzienne rytuały. Jesień i długie wieczory sprzyjają temu. Może codzienne kilka minut wieczorem przy ciepłej herbacie i książce? Taki jest mój plan! A Twój? Co zrobisz dla siebie? Hyggowanie może być tutaj Twoja wymówką dla realizacji przyjemności. Zrób w końcu coś dla siebie, co lubisz, co sprawia Ci radość.

Zachęcam Cię także do codziennych spacerów. Wśród drzew, spadających liści, niezależnie od aktualnej pogody. Będąc właścicielem psa, nauczyłam się, że nieważne jak jest za oknem. Pieska musi wyjść. To dobry sposób i Motywator do spacerów, a przy okazji Przyjaciel, jakich mało.

Recenzja?

Z założenia ten wpis miał być recenzją książki, do której wracam już drugą jesień z rzędu.

Dlaczego wracam? Co w niej takiego jest? No właśnie nie zawiera ona nic odkrywczego. To, co w niej znajdziesz, pewnie już wiesz. Dla mnie jej lektura to swoisty rodzaj przypomnienia, jak możemy się cieszyć z małych rzeczy. Jak delektować się wspólnie spędzonym czasem, jaką radość niesie ze sobą zjedzenie czegoś, co uwielbiamy.

Hygge przypomina mi także o moim domu. Moim miejscu. Ważne jest, abyśmy otaczali się takimi przedmiotami, które wzbudzają u nas uśmiech. Nie muszą to być jakieś designerskie drobiazgi czy drogie meble. Nie musi ich też być dużo. Wystarczy dosłownie minimum. Ale takie, które pokochasz i sprawi, że się uśmiechniesz. Już w ogóle jest super, gdy jakiś przedmiot ma w sobie Twoje miłe wspomnienia. Sam jego widok równa się Twój uśmiech. To ważne. Gdy czujesz się szczęśliwa wiesz, że możesz dużo osiągnąć, jesteś bardziej pewna siebie. Postrzegasz siebie lepiej. To właśnie Hygge! Stan szczęśliwości. Własnej, wewnętrznej szczęśliwości.

Zamiast recenzji powstał kolejny refleksyjny tekst. Więcej pytań niż odpowiedzi. A książkę polecam:)

AGA

Dziękuję Ci za przeczytanie moich treści!  Poświęciłam mnóstwo czasu, tworząc je dla Ciebie. Dlatego będzie mi miło, jeśli dasz mi informację zwrotną w komentarzu! 

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza – Twoje zdanie jest dla mnie ważne. Czytam je wszystkie i biorę do serca!
  • Podziel się linkiem do tego artykułu – podziel się tym artykułem z innymi! Udostępnij go swoim znajomym.
  • Dołącz do mnie na instagramie i facebooku – zyskasz porcję motywacji i pozytywnej energii!
Podaj dalej!