Cześć blogmasowo!

Miałam plan. Miało powstać kilka interesujących, konkretnych wpisów na Blogmas 2019. Tematy wybrałam ciekawe, choć mocno praktyczne. I miałam 2 wyjścia: paść na ryj ze zmęczenia, ale mieć kolejny, piękny Blogmas zaliczony lub przeżyć i nawet spać po całe 4h na dobę w ciągu grudnia;)

Mimo że rzadko rezygnuję z czegokolwiek, czego się podejmuję, wybrałam odpoczynek. Jedynie, z czym nie odpuściłam to KARTKI 2019, czyli ręcznie robione kartki świąteczne! 

Uwielbiam „hand made”. A ogromne pokłady kreatywności muszę jakoś spożytkować.

Czy ten wstęp to klasyczne tłumaczenie się?! Nie i tak. Nie przed Wami. Przed samą sobą. Tyle.

Teraz do brzegu, czyli BLOGMAS 2019 w pigułce

To mój nowy pomysł na ugryzienie tematu w 2019 roku, który kocham, a odpuściłam (żeby się wyspać i nie zwariować, czytałaś wstęp?!;)). Poniżej 24 punkty. Znajdziesz tam Święta, dekoracje i (w końcu po latach chciejstwa) moją wymarzoną jemiołę.

-1- Kalendarz adwentowy 2019.

No jasne, że chciałam mieć! Jednak nie jestem sławną blogerką (jeszcze) i żadna firma mi nie przysłała.

-2- Jarmark świąteczny w Edynburgu, Szkocja

To był plan idealny na 1 Grudnia 2019 roku. Jarmark bożonarodzeniowy w Edynburgu to coś WOW! Kwintesencja tych Świąt. Edinburgh’s Christmas”, jak to nazwano to przedsięwzięcie, to zorganizowane na najwyższym poziomie ogromne miasteczko w centrum dużego miasta. I tak, można.

Wejście jest po drugiej stronie mostu przy Waverley Station, czyli tej pod Zamkiem. Byłaś kiedyś w Edynburgu? Tak? To wiesz o, co mi chodzi. Nie?! Yyy… no to musisz zaplanować przyjazd do Edi! Musisz, to zobaczyć, bo ten Market jest organizowany od lat, rok w rok. Ludzie zlatują się na niego z całego Świata. A tym bardziej Ty również przylatuj, bo końcem Listopada i początkiem Grudnia, z Krakowa do Edynburga lot z Ryanairem to często zaledwie koszt ok. 200 zł (w porównaniu do ok.2,5 tyś. tuż przed Świętami, to jak za darmo!).

Do brzegu… wchodzisz na market. Idziesz i idziesz – no ze 3-4 godziny potrzebujesz, żeby przejść całość. Mijasz stragany z jedzeniem (pyszne kiełbaski z grilla, takie trochę tłuściutkie, ale specyficzne zwłaszcza te z dodatkiem jabłka, no lubię je i często są bezglutenowe), ozdoby na choinkę (no prze-pa-dnie-sz! Weź tak ze sobą najlepiej ok.£ 100 na zakupy…), karuzele i dużo atrakcji. Zaliczyłam oczywiście 2 karuzele z Moją Dzieciną. 2 choć jedna była w planie…

Głupia madka się okazałam. Serio! Z dwulatką szarpłam się na piękną, konikową karuzelę. £ 8. Spoko. Już miałam zacząć krzyczeć – stop! Wypuście nas stąd! Jakie to niewygodne. Myślałam, że spadnę z Konika, a moje Dziecię wyło ⅔ całej jazdy. Przyznam, długo się kręci. Potem dla Dziecka były jeszcze karuzelowe autka. No lepiej, ale też wyła (bo moje Dziecię to nie płacze. Wyje jak młody wilczek. Rzadko, ale jak już to konkretnie).

Znalazłam też stoisko z ceramiką z Bolesławca. Jestem jej fanką i chce mieć całą zastawę. Choć szanowny Pan S., czyli mój Małżonek, cały czas za argument na nie, wspomina wagę tych ceramicznych cudów. Zna się. I pewnie ma racje (życie nauczyło mnie, że On zawsze ma racje), ale sobie kupię.

Pod całym marketem jeździ malutka ciuchcia. No cudo i nawet miałam zapędy zabrać tam moich, ale po karuzelowych wyciach, zrezygnowałam.

Przemierzaliśmy zatem cały Jarmark i ślicznie. Naszych ochów i achów było sporo. Warto tam być. Dlatego zapraszam! Przylatuj tu w Grudniu (i weź ciepłe buty, bo ciągnie po kostkach…).

-3- „Wyśledzanie” prezentów dla najbliższych.

Nie będę pisać żadnych poradników w stylu „X prezentów dla Niego/Niej/Dziecka/Dziadków” itd.

Mądra kobieta się chyba ze mnie zrobiła, bo 20 (+10) imprezach urodzinowych w życiu. Teraz myślę, że jestem z Tymi ludźmi codziennie. Znam ich (tak mi się przynajmniej wydaje), więc wiem: co lubią, o czym marzą. Choć moje Dziecko to ciężko wyczuć, co by chciało.

W sklepach z zabawkami rzuca WOW na wszystko. Nie zachwyca się zbyt długo pojedynczą zabawką, bo Jej oczka szybko namierzają kolejną, a rączki zgodnie z napisem na nich „try me”, weryfikują daną rzecz. Choć lala, brum brum (tak, Córeczka Tatusia już mimo 2 wiosen potrafi samochód prowadzić) i siasiu (Misiu, choć na chęć skorzystania z toalety mówi tak samo…) to takie top 3.

Mój Pan S. także między zdaniami przemyca, co by chciał. Ja natomiast się nie cykam. Podsyłam linki i otwarcie mówię: to mogę dostać pod choinkę. A czy dostanę? Może tak. On mnie dobrze zna. Wie, co naprawdę chce i zawsze wybiera coś, z czym trafi na milion procent. Dlatego o moje prezenty podchoinkowe, jestem spokojna. Rózgi jeszcze nie dostałam.

-4- Plan na 2020

No jasne, że mam! Jestem uzależniona od planowania. Czy je tu zdradzę? Nieeeee.

Blogmas 2019

-5- Sukcesy w 2019

W 2019 roku nauczyłam się ich. W końcu je widzę i dostrzegam. Nawet zakupiłam sobie zeszyt specjalny. Od PSC. Piękne srebrne konstelacje. I będę spisywać wszystkie. Chcesz zobaczyć efekt?

-6- Choinka

Największa atrakcja Bożego Narodzenia. W mieszkaniu postawiliśmy ją ok.13 grudnia. Oczywiście! Jest najpiękniejsza

-7- Kartki 2019

Mój coroczny projekt DIY. W tym roku moje Dziecię godnie mi pomagało. Spisywała życzenia.

Blogmas 2019

-8- Zrobiłam zakupy spożywcze i nie oszalałam w tłumie?

Nie, no co Ty! Nie robiłam ich przez internet.

Jestem staromodna i lubię sobie pomacać produkt. Ale zrobiłam listę zakupów. Podzieliłam ją na kilka mniejszych.

Za kryterium podziału obrałam sklep, w którym je robiłam. Jest to jakaś oszczędność. Drugi sposób na brak wariacji – robiłam je na kilka dni przed Świętami, a do polskiego sklepu po karpia, poszłam w pierwszym możliwym dniu odbioru zamówienia (no, bo co? A ja by mi wykupili wszystko?) tuż po otwarciu. Byłam 20-sta któraś w kolejce. Mimo to poszło sprawnie.

-9- Świąteczny reset, czyli plan na Boże Narodzenie

Będę leżeć i pachnieć. Chciałabym. Najlepsze jest to, że odpuściliśmy sobie całą spine. No bo po, co myć specjalnie na Święta okna? I tak umyłam. Ty, a to punkt o samych Świętach, nie czasie przed… więc przygotowaliśmy jedzonko przed. Pozamarzałam, ile się da. IKEA ma fajne woreczki. Spróbuj je.

A w same Święta – nie będziemy leżeć. W planie u nas: plaża, spacery (motywowane głównie przez Piesę), chcemy obejrzeć wspólnie: Kevina i Shreka (Mała ostatnio wykazała ogromne zainteresowanie Nim, ale nie jestem pewna, czy to dobry wybór dla dwulatki?!).

-10- Pierwsze "Christmas Party"

W przedszkolu. No uczęszczanie tam mojego Dziecięcia całe 2 popołudnia w tygodniu zobowiązują. Było super. Fajne Panie-Ciocie się tam trafiły.

-11- Co kocham w Bożym Narodzeniu? x 10!

Blogmas 2019
  1. Choinkę.
  2. Wolne od pracy.
  3. Jedzenie, a zwłaszcza: karpia w galarecie i zupę o ciekawej nazwie „to, co na Wigilie”.
  4. Jarmarki bożonarodzeniowe.
  5. Prezenty.
  6. Światełka na ulicach.
  7. Kolędy, które ćwiczę już od sierpnia.
  8. Dekorowanie domu.
  9. Zimowe spacery (no, chyba że piździ na zewnątrz).
  10. Dedykowaną kawę w Costa i Starbucks.

-12- Zimowe wieczory, jakie chciałabym mieć, ale nie w tym roku;)

Jestem zapracowana. Lubię to. Nauczyło mnie to naprawdę wiele. Więcej zauważam wbrew pozorom. Więcej też doceniam. A ten kubek ze zdjęcia to możesz kojarzyć jeszcze z poprzedniego bloga na blogspocie. Już kilka lat je mam. Z Asdy. Polecam.

A same zimowe wieczory mam. Przy zaparowanej od prania szybie, z laptopem na kolanach, Pieską wklejoną do uda i kubkiem herbaty. 

-13- Mój sposób na świąteczny stres

Nie mam go, bo nie mam na niego czasu).

No właśnie już wspominałam, że jestem zapracowana. Jestem też uzależniona od planowania, więc zaplanowałam go nie mieć.

-14- Moje święta w 2019 roku.

Pierwszy raz spędzamy tylko we trójkę. I cieszę się na to, choć uwielbiam naszą Rodzinkę. Jednak takie Święta też są w życiu potrzebne. Nauczmy się doceniać.

-15- Słowo w 2019 - czy było trafione?

Create.

Tworzyłam i nadal tworzę wiele rzeczy. Wiele projektów wyszło spod mojej ręki w 2019 roku. A pomysłów mam miolion pięćset sto dziewięćset.

-16- Szybkie strzały

Szybkie strzały!

Paulina udostępniła w naszej Grupie na Facebooku to wyzwanie. Biorę! Poniżej moje strzały zgodnie z tym, co na grafice.

  • Okrągłe klasyczne bombki
  • Białe 
  • Sama, choć te sklepowe są śliczniejsze…
  • Żywa! Ale Pan S. powiedział „NOł” na mój pomysł z żywą choinką…
  • Mikołaj!
  • wszystkie święta obchodzę.
  • Hm… jeden duży i kilka małych;)
  • Ze wszystkiego potrafię się cieszyć, a w tym chodzi o sam fakt, a nie o to, co w środku paczuszki.
  • W pudełka! Uwielbiam pudełka.
  • ….
  • Potrawy.
  • Rózgę;)
  • Sukienka.
  • Czekolada😉
  • Elfem być.
  • Kevina!
  • Oba miejsca mi się marzą.
  • Z każdym z osobna.
  • Przyszłość kusi, ale wolę, żeby niewiadomą.

-17- Wishlista, czy coś w ogóle chce. Jasne, że tak.

  • Słucham ostatnio sporo, więc może takie słuchawki do telefonu.
  • Zegarek. Może taki, choć nie jestem pewna, czy to w ogóle potrzebuje?
  • Torebka: taka, taka i może taka?
  • Szminka do ust. Podobają mi się 2. Jedna od Chanel ROUGUE ALLURE VELVET Luminous Matte Lip Colour, kolor Peaceful. 
  •  i druga od Toma Forda Lip Color, Spanish Pink.
  • Perfumy. Uwielbiam Chanel CHANCE EAU TENDRE

-18- Jemioła. Kiss me;*

Już rok temu umyślałam sobie: chce jemiołę. Powieszę o tu. W tym roku znalazłam. Wisi mi pięknie. I okazji do całusów więcej;)

-19- Reset. Tego mi trzeba.

Marzy mi się, wyspać się w końcu. Bez wstawania o 4:00 jak nie do pracy, to do Dziecięcia, które często o tej porze jest już gotowe na podbój świata.

-20- Dekoracje

Oczywista oczywistość. Mam kilka.

-21- Spacer po grudniowym mieście.

No będzie dopiero. W Święta. Dotychczas w Grudniu był to u nas raczej bieg po zdrowie z Piesą na smyczy i Dziecięciem pod pachą.

-22- Zapach na święta 2019'

Uwielbiam Yankee Candel. W tym roku mam ten zapach. Cudooo!

-23- Odkrycie 2019

W 2019 roku natrafiłam na wiele cudnych miejsc. W Szkocji odkryłam miejsce z „Gry o Tron” a dzięki niemu to, że chyba jestem księżniczką i mogę mieszkać w Zamku;)

A na poważnie, najlepsza rzecz i odkrycie 2019 roku to dla mnie „Empik Go” (to nie jest wpis sponsorowany, choć nadal czekam na oferty;)). To oszczędność przez ogromne „O”. 4-dychy na miesiąc i dostęp do tysięcy e-booków i audiobooków. No i same audiobooki. To dopiero dla mnie odkrycie. 

-24- Zmiana 2019. Już wiem, czego chce.

Szukasz, a może już wiesz, co chcesz robić w życiu?

Zajęło mi to sporo lat. Teraz już wiem. A 2019 rok to mocno zweryfikował.

worqAssist. To moje trzecie dziecko (Piesa, która ma już 10 lat – numer 1 i moje 2-letnie Dziecię – numer 2).

Moją listę 24 w pigułce potraktuj humorystycznie. Nie bierz jej w 100% na serio. Chodzi o popularny „fun”. W końcu, czy nasze życie to nie jest także zabawa?!

Wesołych Świąt!

Dziękuję Ci za przeczytanie moich treści!  Poświęciłam mnóstwo czasu, tworząc je dla Ciebie. Dlatego będzie mi miło, jeśli dasz mi informację zwrotną w komentarzu! 

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza – Twoje zdanie jest dla mnie ważne. Czytam je wszystkie i biorę do serca!
  • Podziel się linkiem do tego artykułu – podziel się tym artykułem z innymi! Udostępnij go swoim znajomym.
  • Dołącz do mnie na instagramie facebooku  zyskasz porcję motywacji i pozytywnej energii!